« Restrykcyjne normy emisji spalin, a Seat Leon | Strona główna | Eko pojazd? »
kasiorex, 27 sty | Hobby, rozrywka, Motoryzacja
Z bólem tętniącego benzyną serca trzeba się zgodzić, że samochody coraz rzadziej tworzone są po to, by dawać swoim kierowcom przyjemność. W redukcji przyjemności z jazdy skuteczne są przede wszystkim normy Unii Europejskiej, minimalizujące zużycie paliwa i emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Straty, jakie są tego rezultatem, zaobserwować można chociażby analizując dane techniczne najnowszych samochodów – dbałość o naturę w żadnym razie nie idzie w parze z usparwnieniem osiągów. Nawet samochody z silnikiem diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi najistotniejszymi wadami, z powrotem tracą. symbol TDI staje się przez to coraz mniej atrakcyjne. W największym stopniu odczuwają ból jednakże właściciele wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra R i Seat Leon FR. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też ekologiczny samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny przyrodzie Leon ma szanse przyjąć się w sektorze damochodów kompaktowych? Nie zanim obsługa tego typu samochodów zostanie bardzo ewidentnie uproszczona. Może więc wystarczy Nowy Seat Leon, by – żyjąc w harmonii z naturą – nie wydawać sobie wyroku na hiobowe męki, związane z niedorzecznie małym zasięgiem?
Zaloguj się, by móc komentować.
Wykorzystaj to miejsce na reklamy i tym podobne.
Komentarze (0)
Skocz do komentarzy | RSS komentarzy | Adres trackback